Sesja rodzinna – prezentem od przyjaciół

W rolach głównych: Krzyś-maluch, Adaś-uparciuch, Basia, Helenka, Antek, Agnieszka i Wojtek. Sesja była prezentem od przyjaciół – jak się okazało bardzo trafionym i udanym. Po sesji rodzina była również bardzo zadowolona z efektu, co mnie bardzo cieszy, bo ogarnąć pięcioro dzieci i niesfornych 😉 rodziców nie było łatwo – ale się udało. Efekt mojej pracy możecie zobaczyć poniżej, a to tylko kilka wybranych ujęć z większej całości.

Tak na marginesie, to pogoda teraz jest wyśmienita do podobnych sesji plenerowych w pięknych okolicznościach przyrody. Wszystkich chętnych zapraszam do kontaktu – jakiś dogodny termin zawsze się znajdzie.

Ale przejdźmy do zdjęć. Na początek zwykle kilka niepozowanych portretów dla oswojenia z aparatem i fotografem…

Oczywiście nie może obejść się bez różnego rodzaju wygłupów i śmiesznych zdjęć…

Seria z każdym (niezależnie od wieku) dzieckiem na kolanach – to element obowiązkowy każdej sesji rodzinnej… Choć nie wszyscy chcieli współpracować bez oporów 😉

Chłopaki chcieli mieć męskie zdjęcie – tylko mężczyźni. i to rozumiem 😉

No i najważniejsze zdjęcie sesji – cała rodzina w komplecie. Żeby skupić uwagę wszystkich w tym jednym momencie, żeby wszyscy spojrzeli się w obiektyw aparatu, to trzeba się nieźle nagimnastykować i użyć wszystkich możliwych i najlepszych sposobów, żeby to uzyskać. Tu się udało – choć łatwo nie było. Już przy dwóch osobach bywają problemy, a przy siedmiu 🙂

Portrecik dla rodziców – prawie jak z sesji narzeczeńskiej. Widać, że ciągle w sobie zakochani 🙂

A że mama to nie to samo co tata, to i u tatusia na kolanach też musiała być seryjka…

Pudełko paluszków było bardzo ważnym elementem podczas sesji…

Potem poszliśmy jeszcze tyralierą do domku na drzewie – czad!

Na koniec puściły wszystkie hamulce i sesja skończyła się na mokro 😉

Jak widać sesja zdjęciowa, to nie tylko ustawianki i zdjęcia „na baczność”. Może być świetnym czasem zabawy i radości, po którym dostajemy niezapomnianą pamiątkę w postaci pięknych zdjęć.

Wróć na górę strony Napisz do mnie Wyślin e-mail znajomemu